Galeria Jezuicka 13Galeria Jezuicka 13
  • O Galerii
  • Archiwum nieco inaczej
  • Archiwum Light
    • GROMADZENIE: Państwowy zasób archiwalny
    • GROMADZENIE: Niepaństwowy zasób archiwalny
    • PRZECHOWYWANIE
    • OPRACOWYWANIE
    • ZABEZPIECZANIE: Pracownia konserwacji
    • ZABEZPIECZANIE: Pracownia digitalizacji
    • UDOSTĘPNIANIE bezpośrednie
    • UDOSTĘPNIANIE pośrednie
    • DZIAŁALNOŚĆ NAUKOWA
    • PRZECHOWALNICTWO
  • Media o nas
  • Kontakt
9 kwietnia 2026
Akta

SAFE czy skarbonka? Dylematy zbrojeniowe wczoraj i dziś

SAFE czy skarbonka? Dylematy zbrojeniowe wczoraj i dziś
9 kwietnia 2026
Akta

Zakupy wojskowe to zawsze emocjonujący, ale i niełatwy moment dla każdego poważnego państwa. Co kupić? Dla kogo? Ile za to zapłacić? No i oczywiście — czy w ogóle są na to pieniądze.

Dziś dyskusje o finansowaniu zbrojeń potrafią rozgrzać opinię publiczną niemal do czerwoności. Jedni liczą, drudzy przeliczają, a wszyscy próbują dojść, jak zrobić to najlepiej. Warto jednak pamiętać, że nie jest to problem nowy. Dawniej radzono sobie z nim… powiedzmy, bardziej kreatywnie.

Przed laty, gdy środków brakowało, odwoływano się po prostu do dobrej woli i hojności obywateli. W 1926 roku postanowiono zebrać fundusze na — uwaga — łódź podwodną. Miała ona nosić imię jaśnie wielmożnego marszałka Piłsudskiego, a w celu realizacji tego ambitnego planu powołano specjalny komitet.

Nad zbiórką czuwało gremium o wyjątkowo podniosłej nazwie: Komitet Główny Ligi Mocarstwowego Rozwoju Polski (sama nazwa brzmi tak, że człowiek od razu czuje się bardziej… zobowiązany). Zbiórka miała być prowadzona w powiatach, a jej przebieg koordynowały Urzędy Wojewódzkie. Plan był śmiały — zebrać około 4 milionów złotych.

A jak wyszło w praktyce, na przykład w województwie lubelskim?

Cóż… powiedzmy, że rzeczywistość nieco ostudziła ambicje.
Najhojniejsi okazali się mieszkańcy Radzynia, którzy przekazali zawrotną kwotę 406 złotych i 75 groszy. Powiat włodawski dołożył skromne 19 złotych. To i tak więcej niż w np. powiatach bialskopodlaskim i siedleckim, gdzie nie zebrano… ani złotówki.

W powiecie sokołowskim sytuacja była jeszcze ciekawsza — zgubiono listę składek. Co prawda ostatecznie ją odzyskano, ale nie bez przygód, które same w sobie mogłyby być tematem osobnej opowieści.

Zbiórka trwała kilka lat, a jej efekty — patrząc na liczby — trudno uznać za imponujące. Przy takim tempie, być może po kolejnych latach udałoby się uzbierać na kadłub… a przy odrobinie szczęścia nawet na silnik.

Jak widać, zanim pojawiły się fundusze, programy i wielkie debaty, próbowano po prostu „zrzutki narodowej”. Skuteczność bywała różna, ale jedno trzeba przyznać — pomysłowości nie brakowało.

Niestety, historia nie dała już czasu na dalsze eksperymenty. Wojna przyszła w 1939 roku.

403, Urząd Wojewódzki Lubelski, Wydział Ogólny, sygn. 169

BS/MK

403.

armia łódź podwodna Piłsudski zrzutka

Poprzedni artykułPtasi immunitetNastępny artykuł Tu Polskie Radio… i tak od stu lat

Losowe wpisy

  • Skarby Sądów Lubelskich: szlafrok niebieski w kwiatkiSkarby Sądów Lubelskich: szlafrok niebieski w kwiatki
      31 lipca, 2019
  • Niebieskie ptaki z furmanek porywają wieprzowinę!Niebieskie ptaki z furmanek porywają wieprzowinę!
      25 lipca, 2013
  • Ludzie telegramy piszą, zwykłe, błyskawiczneLudzie telegramy piszą, zwykłe, błyskawiczne
      10 października, 2024

Archiwum wpisów

Archiwum nieco inaczej

Popularne tagi

kobieta donos zbrodnia szkoła sąd Lublin przestępstwo życzenia wojsko gazeta alkohol wojna PZPR małżeństwo propaganda PRL oświata list reklama wychowanie
Galeria Jezuicka 13 jest projektem stworzonym, rozwijanym i prowadzonym przez pracowników Archiwum Państwowego w Lublinie.
© 2010-2024 Galeria Jezuicka 13