Gdy jednych przytłacza wszechobecna drożyzna, inni słyszą, że nasze portfele pękają w szwach… A przecież można było zorganizować wykład, zaprosić profesora ekonomii, co by wyjaśnił skąd się to wzięło i dlaczego tak to wygląda. Jak niegdyś Lubelska Spółdzielnia Spożywców dla swoich towarzyszy i towarzyszek. Bez dodatkowej zachęty nikogo by nie zbrakło i wszyscy przyszliby jak jeden mąż!
410, Starostwo Powiatowe Lubelskie, sygn. 411
MK
310.