W 1860 r. kraj dotknęła plaga chorób karbunkułowych zwierząt hodowlanych. Dyrektor Wydziału Wyznań Kommisyi Rządowej Spraw Wewnętrznych i Duchownych, Radca Stanu Solnicki, polecił proboszczom ?odczytać po pierwszem nabożeństwie zebranemu ludowi? ostrzeżenie przed tymi chorobami, powodującymi u ludzi ?czarną krostę, która częstokroć śmierć za sobą pociąga?. Ogłoszenie opisywało objawy choroby w niezwykle plastyczny, poetycki wręcz sposób:
Czarna krosta u ludzi powstaje przez nieostrożne zetknięcie się ze zwierzęciem chorem na karbunkuł, lub upadłem z tej choroby; przez powalanie krwią, śliną, posoką, części ciała obnażonych, zwłaszcza skaleczonych, i dla tego czarna krosta pospolicie zdarza się na rękach, twarzy i szyi; przez użycie mięsa lub jakichbądź części ze zwierząt dotkniętych karbunkułem.
W miejscu tworzenia się czarnej krosty, powstaje najprzód guziczek wielkości soczewicy, bardzo swędzący; następnie wznosi się na tym guziczku pęchęrzyk, z razu czerwonawy, potem szarawy, w końcu czarniawy, po niejakim czasie zamieniający się w strup otoczony brzegiem wystającym białawym i nabrzmieniem części przyległych połyskującem się, czerwonawem. Nabrzmienie to nie jest boleśne, ale sprawia uczucie prężenia i palenia, a później odrętwienia. Drugiego lub trzeciego dnia przyłącza się zawrót i ból głowy, majaczenie; a jeśli ratunek nie był dany, najczęściej chory umiera około siódmego dnia.
22/0 Akta miasta Lublina 1317-1950[1951-1960]. Urząd Municypalny i Magistrat Miasta Lublina 1809-1874 , sygn. 2261
RK
87.