Każda profesja rządzi się swoimi prawami, nomenklaturą – branżowym słownictwem i obyczajami. Tak jest pewnie też wśród rzeźników i wędliniarzy. A my możemy tylko naiwnie zapytać: ale dlaczego stare? Rozumiemy, że kawał zwierzęcego tłuszczu jest potrzebny, że ma być ładny, ale że ma trącić starością? Od razu na myśl przychodzą wędliniarskie skandale sprzed kilku lat, gdzie w jednej ze znanych w tej branży firm przeterminowane przetwory mięsne poddawano obróbce i sprzedawano dalej… Czyżby zachował się ślad podobnego szwindla z lat 30-tych ubiegłego wieku? 😉
…albo zwyczajnie szukamy sensacji tam, gdzie jej nie ma, bo takie transakcje są normalne w „mięsnym” świecie. Ale co my, archiwiści, możemy o tym wiedzieć? 🙂
65/19, Cech rzeźników i wędliniarzy, sygn. 13
MK
321.