Kiedy w dokumentach trafia nam się fantastyczny lapsus językowy, zwłaszcza w poniedziałkowy poranek, radości nie ma końca. I właściwie nic nie trzeba komentować, za komentarz wystarczy słynny dialog z filmu „Miś” Stanisława Barei… w lekkiej parafrazie
– Nie ma takiego miasta – Rywellpol! Jest Rywałd Szlachecki, Rywałdzik, tak…
– Ale Rywellpol – miasto w Anglii.
– To co mi pan nic nie mówi?!
– No mówię pani właśnie.
– To przecież ja muszę pójść i poszukać, zobaczyć gdzie to jest. Cholera jasna…
43/0, Akta miasta Lubartowa, spis zdawczo-odbiorczy, lp. 67
ZJ
177.