Na szesnastowiecznym ekstrakcie w – nomen omen – aktach Trybunału Koronnego zachował się późniejszy dopisek, pochodzący prawdopodobnie z XVIII-XIX wieku. Tego nie wiemy, nie wiemy też kto jest jego autorem – być może jakiś palestrant albo pisarz sądowy. Musiał się bardzo nudzić, a nad akta chyba przedkładał akty, czemu dał dowód załączając próbkę swoich „zdolności” plastycznych. Zdecydowanie nie pochwalamy, nie tylko dlatego, że trudno doszukiwać się w tych bazgrołach talentu na miarę nowego Michała Anioła…
Skany całej jednostki znajdziecie na szukajwarchiwach.pl
16/0, Trybunał Koronny Lubelski, sygn. 1582 [Ekstrakty z akt sądów grodzkich warszawskich z lat 1582-1791]
RK
165.